Można śmiało twierdzić, że wybór to świadome
zachowanie, na które mamy realny wpływ i nic nie może nam tego zakłócić.
Dlaczego więc „wybór” został zestawiony z totalnym dla niego oksymoronem jakim
jest „zmuszanie”?
Czy „Tyrania wyboru” Renaty Salecl jest kolejnym
poradnikiem, który mówi nam jak mamy żyć? Czy może jest to forma głębokiej
krytyki – skierowana do współczesnych konsumentów, którzy zastanawiają się nad
wyborem pieczywa jaki mają kupić w supermarkecie?
Stajemy przed obliczem bezlitosnej diagnozy
współczesnego społeczeństwa, dla którego życie jest swoistym spacerem między
półkami z pieczywem, a działem warzywa i owoce w hali wielkiego dyskontu. Wtedy
też zostajemy postawieni przed „wolnym” wyborem – co kupić? Czy wtedy nie jesteśmy
zmuszani do wyboru między tym co oferuje nam Auchan, Carrefour, Kaufland czy
Biedronka? Czy mamy realny wybór?
Czy może zostaliśmy przypisani do hipermarketów
względem statusu społecznego? Popularne stały się stwierdzenia, że „student
idzie do Biedry”, „zarobiony do Almy” – (która notabene upadła)?
Jak mantra powtarzane jest - jesteśmy kowalami
własnego losu! Mamy możliwość decydować o wszystkim: kim będziemy, jaką karierę
wybierzemy, co kupimy w sklepie, co podarujemy bliskiej osobie. Można porównać
nasze życie do gigantycznego supermarketu, w którym dokonujemy wyborów, tylko
czy zawsze dokonujemy ich swobodnie i czy zawsze są to właściwe decyzje?
Ideologia wyboru, jest tylko na pozór
wyzwalająca. Renata Salecl piszę, że wybór „prowadzi do lęku, poczucia winy,
depresji i poczucia niedopasowania do społeczeństwa”. Autorka dochodzi do
takiego wniosku opierając się na koncepcjach psychoanalitycznych, głównie
pochodzących od Jaques´a Lacana. Drugim, ważnym aspektem staje się społeczny
nacisk na to, by każdy wybór był racjonalny. Człowiek nie ma jednak kryteriów
oceny poszczególnych możliwości, często brak mu również odpowiednich
kwalifikacji intelektualnych. W rezultacie wybór staje się pośpieszny, losowy,
niedbały i przede wszystkim zdominowany przez poczucie braku kwalifikacji,
które utwierdza jednostkę w przekonaniu, że dokonaliśmy wyboru nieracjonalnego
oraz błędnego i dzięki temu naraziliśmy się na śmieszność.
Zatem jesteśmy niezdolni, aby przyznać się do tego,
że nie umiemy wybierać. W każdym z nas rozgrywa się walka o świadomym braku
umiejętności przystosowania się do świata i obciążamy tym faktem siebie, a nie
np. system społeczny, który wywiera na nas świadomą/nieświadomą presję.
Przecież wystarczyło dobrze wybrać - jak pisze autorka „powiększenie możliwości
miało zwiększyć radość i wygodę życia”. Czy zatem wybraliśmy dobrze?
W „Tyrani wyboru” czytamy, że „ludzie decydowali
się poświęcić podstawowe potrzeby życiowe na rzecz realizowania
niezniszczalnych fantazji”. Zatem nieśmiertelny kult sławy staje się tym, co
nazywamy indywidualnym wyborem, który tak naprawdę zależny jest od percepcji i
wypływy innych. Przykładem mogą być gwiazdy polskiego show biznesu, które pokazują
na portalach społecznościowych – co powinniśmy wybrać – podsyłając linki do
sklepów, w których "warto" się ubierać, gdzie jadać, co robić w
wolnym czasie. My w pogoni za byciem trendy, cool wybieramy to, co rzekomo
„jest najlepsze”. Jednakowoż to nie jest nasz wybór – tylko sugestia,
której źródło znajdziemy u naszych ulubieńców na Instagram’ie, Facebook’u czy
Snapchat’ie. Podążamy za tym co niedostępne, za tym co ktoś już wybrał z
przekonaniem, że to sprawdzony i pewny wybór – niestety nie jest to nasz wybór,
bo zwyczajnie przeceniamy własną zdolność do podejmowania racjonalnych decyzji,
które nie są niczym zdeterminowane.
W tym momencie, wybór przestaje być kwestią
nastroju - staje się reżimem – wymuszonym wyborem - skomplikowanych rutyn
i procedur towarzyskich. Zaczynają się pojawiać pytania, co wypada, a co nie. Z
kim być z kim nie. Seks przypadkowo i bez zobowiązań, czy stały partner? I
trzeba zadać sobie pytanie, czy każda z podejmowanych decyzji jest w naszym
interesie, czy jednak w interesie rynku i jego aktorów, którzy ustalają
nie tylko „warunki kupna i sprzedaży”, ale determinują ile i w jakim zakresie
musimy kupić, żeby wciąż móc czuć się dobrze.
Autorka porusza nasze sumienia i wywołuje w nas
niepokój, gdyż czujemy się zdemaskowani prawdą jaką nam przedstawia. Nie
jesteśmy gotowi spojrzeć prawdzie głęboko w oczy i zrezygnować z części
nadmiaru, którego przesyt jak widać nas unieszczęśliwia. Salecl dość krytycznie
ocenia pewną hipokryzję ukrytą w takich zamiarach i w przykładach osób, których
determinacja zawiodła do eksperymentów i prób życia za minimum, za darmo, bez
wydawania pieniędzy, czy tylko dzięki wymianie towarów. To co jawi się jako
najgorsze to przekonanie, że ideologia wyboru blokuje możliwości społecznej
zmiany, i czyni nas politycznie pasywnymi. Oczywiście autorka wskazuje,
że kapitalizm gloryfikuje możliwość wyboru, ale jest to tylko wybór
konsumeryzmu i wybór dla bogatych.
Czytając „Tyranię wyboru”, stajemy przed trochę
nieuporządkowany, ale jednak bardzo interesującym opisem tego, jak ludzie
poprzez gloryfikację wyboru - odbierają sobie szczęście. „Dokonując wyboru
odrzucamy możliwość rezygnacji z niego oraz zniszczenia naszej zdolności
wybierania. Jeśli jednak wciąż żyjemy, nasze cierpienie staje się naszym
wyborem. Psychoanaliza podchodzi do indywidualnej odpowiedzialności za ten
wybór w sposób specyficzny. Daleko mu do racjonalnego wyboru”. Te słowa autorki
doprowadzają nas do refleksji, która pozwala nam zrozumieć najnowsze zjawiska
społeczne, stanowiące niekończące się źródło wzorów i inspiracji do tego jak
żyć, jak wyglądać i jak się zachowywać. Rozważania, którym się przyglądam to
trafne podsumowanie uwalniające mnie i innych czytelników od poczucia
odrębności.
Podsumowaniem tej notatki będą słowa piosenki MOKS
ft. James Arthur – Otherwise:
„Cause
you chose otherwiseYou took an other turn
Oh, you chose otherwise
and now you'll have to feel the burn”.
__________________________________________
Tyrania wyboru – Renata Salecl
Sztuka Wyboru – Business Development Manager
Comarch – Ł. Żur -
https://www.comarch.pl/erp/nowoczesne-zarzadzanie/numery-archiwalne/sztuka-wyboru/
Zmiany w życiu – Magazyn szczęśliwych ludzi – Urok
czy tyrania wyboru? Strategie podejmowania decyzji -
http://zmianywzyciu.pl/artykul/urok-czy-tyrania-wyboru-strategie-podejmowania-decyzji-632
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz